Hej ;)) Szkoła mnie wykańcza. Dzisiaj miałam z każdego przedmiotu kartkówke -lolz. W szkole ogólnie fajnie poza nauką hehe. Ale w domu zamykam się w sobie, mam dosyć. Gasze światło zakładam słuchawki na uszy i płacze - codziennie wieczorem. I nikt o tym nie wie. Rycze jak opętana, serce mnie boli nikt tego nie widzi. Nikt nie pomoże oprócz mojej przyjaciółki- Darii. Ona jedyna z 6 mnie pociesza. Czasem czuje, że nikogo nie mam. Zowu wracaja problemy z tamtego roku. Jezuu..
Głównie chodzi o mojego byłego, który kocha inną. A mi się żyć nie chce jak o tym myśle. Nadal go kocham. -.-
Oliwiaaa <3 Nie smutaj :C
OdpowiedzUsuń