niedziela, 3 listopada 2013

życie zamienia się w koszmar.

Cześć wszystkim.
Dzisiś cos mnie popchnęło do tego, aby napisać o moim życiu. Bliżej o prywatną sprawe przyjacielską. Postaram napisać to w skrócie. 

W 5kl. poznałam 5 wspaniałych dziewczyn, miłych, ślicznych, niezwykłych. Wiedziałam, że coś w moim życiu się zmieni. Zaczęłyśmy się spotykać, nocować u siebie, wspierać się w każdej sytuacji nie ważne w jakiej. wkońcu zostałyśmy przyjaciółkami. Życie toczyło się dalej, wspaniale. Wakacje spędzone z nimi, to były niby zwykłe wakacje ale nadzwyczajne. 
Nadeszła 6 klasa. Dziewczyny poszły do gim. ja byłam najmłodsza. Poznały tam różnych ludzi, zakolegowali się, wszystko było ok, lecz one spoważniały, a Ja? ja spadłam na gorsze zrobiłam sie-dziecinna. Sama to zauważyłam. Zacząłyśmy się kłócić. Pewnego dnia już wszytsko minęło. Nie byłyśmy już nimi. Już minął tydzień a ja wciąż nie moge się przyzwyczić do tego, że się z nimi już nie przyjaźnie. Jednego dnia jest wspaniale, masz najlepsze przyjaciółki świata a na drugi dzień już ich nie masz. Chciałam dać nam trochę czasu, żeby zobaczyć jak nam na sobie zależy. Teraz zrozumiałam, że nie widze poza nimi życia, ale one już chyba nie chcą. Są złe na mnie i nie wiem jak mam to zminić. Chce żeby wiedziały, że spędziłam z nimi niesamoity czas i tęsknie za tym i za Nimi. Nie wiem co mam robić. 
Ale wszytsko jest okej dzięki moję kochanej przyjaciółki Oli, jej umiem tylko teraz zaufać <3 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz